Gadałam z kolegą na skype, jakieś 3 h już. Jadłam czekoladę, taką do smarowania kanapek wzięłam sobie na łyżkę. Zlizuje ; p i mówię mu że już mnie język boli a on: Za dużo go w buzi miałaś! hahahahah myślałam że jebnę ze śmiechu. Śmialiśmy się oboje 20 minut, aż mnie policzki i żebra bolały xD a to było takie śmieszne dla nas dlatego, że on często bierze kabel od słuchawek i go tak trzyma w buzi, ja wtedy zawsze do niego :wziąłeś go do buzi ;D
Normalnie myślałam że pęknę ze śmiechu, na dodatek się udławiłam xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz