Hm... przez siostrę tata zabrał mi telefon na ferie [a to przecież jeszcze tydzień cały, ale mniejsza z tym].
Okazało się, że gdy zaczęłam spać bez telefonu, pamiętam z każdej nocy po 3, 4 sny. To bardzo korzystne, jeśli chcę się mieć sny świadome.
Jednak dziś... stało się coś dziwnego. Przed samym obudzeniem się miałam sen, że rozmawiałam z dorosłym człowiekiem. Bardzo poważnie. Na koniec rozmowy powiedziałam słowa "Całe życie goni nas przeszłość" i wtedy się obudziłam. To zdanie stało się dla mnie ważne. Umieściłam je w książce którą piszę. Na pierwszej stronie. Widnieje także pod tytułem mojego bloga, w opisie.
Często mam sny, w których widzę swoją śmierć. Byłam też kilka razy bardzo blisko śmierci.
Moje sny czasem mogą się w jakimś stopniu sprawdzać, tyle że wszystko w nich jest jakby poprzestawiane [np. śni mi się mój pokój, wtedy ściany mają inne barwy, albo meble są inne i w innych miejscach].
Dziwi mnie jeszcze to wszystko. Nie potrafię się w tym odnaleźć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz